Kategorie artykułów
- Aktualności (30)
- Blog redakcyjny (2)
- Kino i film (21)
- Literatura (3)
- Muzea i galerie (11)
- Muzyka i koncerty (28)
- Restauracje i kawiarnie (1)
- Teatr i Opera (23)
- Wideoteka (3)
- Życie Krakowa (12)
Polecane wydarzenia
Maj 2012 
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Czerwiec 2012
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | ||||
| 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |
Dzisiejsze wydarzenia
Znajdź nas na facebook.com

Genialny czternastolatek w krakowskiej filharmonii
Czterokrotny bis. Donośne okrzyki. Nieustające owacje. Zachwyt publiczności. W tych czterech zdaniach można oddać klimat, jaki zapanował podczas pierwszego w 2010 roku koncertu Sinfonietty Cracovia. Tym razem jednak nie za sprawą wspaniałych muzyków Orkiestry Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, a czternastoletniego chłopca… Jana Lisieckiego.
Fenomenalny nastolatek swoją przygodę z największymi na świecie orkiestrami (tj. National Ars Centre Orchestra czy L’Oechestre Symphonique de Dubec) rozpoczął pięć lat temu, mając zaledwie 9 lat. Na fortepianie gra od 5 roku życia.
Jan Lisiecki to nie tylko utalentowany pianista, ale i doskonale zapowiadający się kompozytor. Jego własne kompozycje otrzymały już nagrody m.in. na CBC Mozart Variations.
W krakowskiej filharmonii genialny pianista, w towarzystwie SC pod batutą Jacka Kasprzyka, wykonał jeden z dwóch koncertów Fryderyka Chopina – I Koncert fortepianowy e-moll op. 11. Liryczne, pełne poetyzmu dźwięki wydobywały się spod palców młodego artysty niczym romantyczne pejzaże spod pędzla malarza. Skrajne, taneczne części koncertu, oplatały Larghetto – serce utworu. O ile Allegro maestosoniosące echo poloneza i Vivace stylizowane na krakowiaka porywały ciało do tańca, tak środkowa część w interpretacji Lisieckiego uderzała prosto w dusze odbiorców.
Młody geniusz oczarował wszystkich – bez wyjątku. Publiczność bez opamiętania domagała się kolejnych melodii w wykonaniu fenomenalnego pianisty. Jeden ze słuchaczy zauroczony pięknem muzyki podszedł podczas owacji do artysty i zawiesił na jego szyi wieniec – niestety, nie laurowy. Zauważyłem jeszcze jedną, zaskakującą rzecz. Znaczną część publiczności stanowili rówieśnicy pianisty. Taka ilość tak młodych ludzi w filharmonii, podczas koncertu muzyki klasycznej, nie należy do częstych zjawisk.
Spontanicznej, euforycznej wręcz, reakcji audytorium, „arystokrata fortepianu” uległ aż czterokrotnie, wykonując solo fragmenty utworów, czym dodatkowo pozyskał sobie sympatię publiczności.
Tego wieczoru, w ślad za Gubernatorem Generalnym Kanady, Michaëlle Jeanem, chciałbym dodać tylko jedno:
Jasiu, stałeś się dziś inspiracją zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych w całym Krakowie.








