Polecane wydarzenia

Grudzień 2017

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Styczeń 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

KAMP. Zabawa w Auschwitz
09 maja 2012
Polecających: 0

KAMP. Zabawa w Auschwitz

Trzy tysiące ręcznie wykonanych figurek stoi w bezruchu. Nie oddychają. Czekają. Milczą. I są dla nas czymś niezrozumiałym. Obrazem jednej z największych tragedii w historii ludzkości, w niemieckim obozie koncentracyjnym, założonym na terenie polskiego Oświęcimia. Czy tego chcemy, czy nie, ta historia wciąż żyje gdzieś wewnątrz nas. Dlatego też ciężko pozytywnie odebrać jej zaklinanie w tekturze i modelinie. Czy chcemy, aby historia o obozach koncentracyjnych była na świecie odbierana przez pryzmat widoku ludzi bawiących się lalkami?

Żyjemy w Polsce. Kraju, w którego historię na stałe wpisały się krwawe wydarzenia II Wojny Światowej. Z kolei na zachodzie wciąż pojawia się wiele nieprawdziwych informacji o eksterminacji Żydów i cierpieniach Polaków. W spektaklu KAMP grupa teatralna Hotel Modern chce ukazać ogrom tragedii, która miała miejsce w Oświęcimiu. Większość z nas czytała przynajmniej jedną książkę lub słyszało opowiadanie osób, które Auschwitz pamiętają. Powstało na ten temat wiele filmów. Jednak wciąż dla wielu ludzi na świecie historia ta wydaje się być na tyle nieprawdopodobna, że traktują ją jako kolejną opowieść. Kiedy myślę o obozie koncentracyjnym, widzę wychudzonych ludzi, twarze oszalałe z cierpienia, gwałty, porody w urągających warunkach, morderstwa z zimną krwią. Słyszę krzyk, błaganie o litość i jęki. I nie jest to przesada, bowiem wszyscy doskonale wiemy, że taka była rzeczywistość. Nie mogę zatem usprawiedliwić jej sprowadzenia do poziomu zabawy figurkami z modeliny, szczególnie kiedy mam świadomość kto jest docelowym odbiorcą spektaklu. Czy tak na świecie pielęgnuje się pamięć o tym wydarzeniu? Historia przedstawiona przez Hotel Modern niczym nie różni się od innych tego typu historii, które na co dzień można podziwiać w filmach akcji pokazywanych w telewizji wieczorową porą. Żyjemy w czasach, w których śmierć i cierpienie jest dla odbiorców na porządku dziennym. Czym wyróżnia się śmierć w KAMP-ie od śmierci fikcyjnego bohatera filmowego? KAMP zostało zdecydowanie zbyt ułagodzone i uproszczone, pozbawione ludzkich emocji i prawdziwych ludzkich historii. Należałoby odgrywanie scenek lalkami przeplatać materiałami archiwalnymi, pokazującymi prawdziwych ludzi, dokładnie takich samych jak my, którzy siedzimy teraz w teatrze i patrzymy na ten bezosobowy, bezuczuciowy pastisz cierpienia i ludzkiej tragedii.

Nie można jednak powiedzieć, że twórcy nie stanęli na wysokości zadania w kwestii samego przygotowania figurek i scenografii. Były one mistrzowskie. Również sam pomysł z odgrywaniem scenek i transmitowaniem ich na ekran w czasie rzeczywistym przy użyciu mikroskopijnej kamery jest bardzo ciekawy. Problem polega jednak na doborze tematyki spektaklu.

Wydaje mi się, że widownia zgromadzona w Łaźni Nowej sama nie do końca mogła się zdecydować jak odebrać to, co zostało jej pokazane. Z jednej strony mieliśmy osoby, które wychodziły w trakcie spektaklu i opuszczały salę tuż po zaświeceniu się świateł, a z drugiej osoby, które oklaskiwały twórców na stojąco. Dla mnie spektakl ten był całkowicie pozbawiony prawdziwych emocji i w połowie (po pół godziny) modliłem się o jak najszybszy jego koniec.

Żałuję, że nie pojechałem dziś do Oświęcimia.

Polemikę z recenzją opublikował serwis Sztukatułka.


Źródło zdjęć: Łaźnia Nowa

 

Powiązane instytucje

Teatr Łaźnia Nowa

Dane kontaktowe:

Kraków,
os. Szkolne 25

biuro@laznianowa.pl
http://www.laznianowa.pl/
nr telefonu: 12 680 23 40

Pozostałe dane:

zobacz dane teleadresowe »

Teatr Łaźnia Nowa

Dane teleadresowe:

Kraków,
os. Szkolne 25

biuro@laznianowa.pl
http://www.laznianowa.pl/
nr telefonu: 12 680 23 40
 

Godziny otwarcia:

Kasa biletowa:
wtorki 8:30 -15:30, czwartki: 14:00 – 18:00

Inne informacje:

Inne artykuły z tej kategorii

Komentarze

  • WOLF

    Recenzja napisana przez kogoś, kto na co dzień ogląda Majkę, Julkę i Na Wspólnej. Żenada.

    • http://kulturawkrakowie.pl Krzysztof Gudowski

      Proszę uargumentować swoje stwierdzenie. Recenzja napisana przez osobę, która zjeździła pół świata widząc różne obozy i efekty działań Hitlera i osobę, która miała to szczęście rozmawiać np. z Leopoldem Kozłowskim i widzieć łzy w jego oczach podczas opowiadania o II WŚ. Majki, Julki i Na Wspólnej niestety nie oglądam, bo nie posiadam fizycznie telewizora.

  • Pingback: I oddycha się coraz ciężej… — Sztukatułka

  • Lucjan

    Kto pisał te recenzeckie moralitety? Wreszcie pojawił się spektakl, który chociaż w minimalnym stopniu odwołuje się do Craiga i Kantora, trudno mi nazywać bohaterów spektaklu "lalkami", dla mnie są to więźniowie, ludzie, którzy przechodzili to piekło. Nawet kiedy rozmawiałem z autorami po zakończeniu używaliśmy słów: więzień, osoba, człowiek, a nie puppet. Porażająca plastyczna wizja obozu, dostępna dla ludzi z wyobraźnią i minimum empatii. Jeśli to miał być pastisz cierpienia, to drogi autorze, nie wiesz chyba czym jest jakiekolwiek cierpienie. Poza tym, fascynujący pomysł i powiązanie z technologią.

  • Andrzej

    Aż mnie rzuciło "na glebę" po przeczytaniu recenzji. Mam dokładnie odwrotne zdanie na temat spektaklu KAMP. Siedziałem niespełna godzinę napięty do granic wytrzymałości, na jednym oddechu, nie ruszając się z rozdziawioną gębą! Książki, filmy, teatry, obrazy, instalacje plastyczne pokazały już wszystko, przenicowały tę tragedię po tysiąc razy na wszystkie strony. Mamy lepsze i gorsze dzieła sztuki o holocauście, wojnie, obozach. Tutaj bardzo oszczędnie nad wyraz plastycznie operując obrazem z kamery idżwiękiem tworzą autorzy przejmujący obraz piekła obozowaego. Aktorzy są tu sprawcami, demiurgami tak naprawdę nie grają. To lalki są aktorami – lalki sprowadzone do minimum, symbolu. Mnie KAMP zachwycił.

  • Tomasz

    Absolutnie nie zgadzam się z recenzentem. Czuję, że autor ortodoksyjnie, jeszcze przed spektaklem, założył, że jeśli będą "lalki" to musi być zabawa i na siłę udowadnia swoją tezę. Od razu ujrzał w swojej "artystycznej" wyobraźni jak powinno to wyglądać i kurczowo przy tym obstaje, używając w swojej krytyce słów słów "banalny, żenujący itp"
    Może faktycznie autor recenzji powinien zamiast wynudzić się przez 55 minut na widowni spędzić kilka godzin w Muzeum Auschwitz albo lepiej, poczytać wspomnienia choćby Leviego lub Wiesla. Ja ich słowa miałem w głowie podczas całego spektaklu, który bardzo działał na wyobraźnię.

    Mój 16 letni syn, który 3 tygodnie temu lekko znudzony wrócił z wycieczki szkolnej do Auschwitz powiedział po zakończeniu sztuki " dopiero teraz potrafię sobie wyobrazić jak ci ludzie tam cierpieli,… to boli".

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

PR Manager, redaktor:
Małgorzata Tompolska
m.stabrawa@kulturawkrakowie.pl

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz (Spec. ds. Social media)
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Dagmara Łątka
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Teatr Hothaus
  • Teatr Mumerus
  • Krakowska Opera Kameralna
  • Opera Krakowska
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org