Polecane wydarzenia

Maj 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Czerwiec 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

Klasyka, nowoczesność i pasja. Orkiestra dęta da niezwykły koncert kolęd
27 grudnia 2012
Polecających: 1

Klasyka, nowoczesność i pasja. Orkiestra dęta da niezwykły koncert kolęd

Już 30 grudnia w Bazylice Franciszkanów w Krakowie Orkiestra Wieniawa wraz z zaproszonymi gośćmi da niezwykły „Koncert Bożonarodzeniowy”. Ten liczący ponad pięćdziesięciu młodych muzyków zespół typu concert band stara się zmieniać stereotypowe myślenie o orkiestrach dętych. Mieliśmy okazję porozmawiać z jednym z muzyków Orkiestry oraz jej dyrygentem. Zobaczcie jaki jest teraz wizerunek orkiestr dętych oraz co czeka was na zbliżającym się koncercie.

 

Orkiestra Wieniawa powstała w 1994 roku, jednak jej obecny kształt i charakter ukształtował się zdecydowanie później. Z czym jest to związane?

Łukasz Rudecki, muzyk Orkiestry Wieniawa: Pojawienie się Jarka (obecnego dyrygenta – red.) tak naprawdę zmieniło Orkiestrę. Dyrygenci mają różne podejście. Dawniej nie było takiego feelingu w prowadzeniu grup. Jak chodziłem wcześniej na próby – a w Wieniawie uczyłem się grać – to ci ludzie dobrze uczyli, pokazywali też fajnie utwory, ale to było takie „ciosane”. Pojawił się Jarek i nagle próby zaczęły wyglądać inaczej i okazało się, że dyrygent może również żartobliwie coś nazwać, używać bardzo wiele przenośni, jakichś porównań, nie mówiąc już o słowotwórstwie. Swego czasu jeden nasz kolega z Orkiestry prowadził nawet zeszyt i zapisywał słowa i zdania dyrygenta.

 

Skąd u Pana takie podejście?

Jarosław Ignaszak, dyrygent Orkiestry Wieniawa: Jestem muzykiem orkiestry wojskowej. Orkiestry, z którą dużo koncertuję w kraju i za granicą, gdzie spotykam często inne zespoły i każdy taki czas wykorzystuję na podpatrywanie dobrych orkiestr, na analizowanie jakim warsztatem dysponują, jakim instrumentarium i jaki repertuar grają. Na podstawie takich doświadczeń wypracowuję swój styl pracy i szukam rozwiązań. Pracuję również nad warsztatem dyrygenckim, studiując na Poznańskiej Akademii Muzycznej oraz uczestnicząc w międzynarodowych sympozjach i warsztatch dla dyrygentów.

Łukasz Rudecki: To jest bardzo ciekawe, bo odkąd pojawił się Jarek, zmieniał cały obraz. Pojawiły się jakieś utwory, które nie były łatwo postrzegane jako te, które orkiestry mogą grać, przynajmniej w naszej okolicy. Nagle okazało się, że gramy też muzykę filmową, utwory znane… Najciekawsze, że wszystkim dookoła się to podobało – nie tylko samym muzykom, ale również w innych orkiestrach. Nie chcę powiedzieć, że to Jarek narzucił w okolicy taki nurt, że wprowadził muzykę rozrywkową i wszyscy zaczęli odgapiać. Był to taki moment kiedy media, Internet zaczęły przedstawiać orkiestry od innej strony. My byliśmy jedną z pierwszych tutaj w okolicy, która zaczęła to robić. Oczywiście jesteśmy przygotowani nie tylko na muzykę rozrywkową, a na wszelkiego rodzaju koncerty czy to muzyki poważnej czy też świątecznej, do której właśnie się teraz przygotowujemy.

 

Dużą macie konkurencję w okolicy?

Jarosław Ignaszak: Zależy co rozumiemy przez konkurencję. Tego typu zespołów jest mnóstwo, województwa małopolskie i śląskie są zagłębiem orkiestr. Jest w nich ich tyle, ile w pozostałych razem wziętych. Takim przykładem niech będzie województwo wielkopolskie, do którego teraz okresowo się udaję. Tam można spotkać orkiestrę jedną w powiecie. Tutaj mamy trzy w gminie. Więc można sobie wyobrazić, na jak wielką skalę muzykowanie w orkiestrach dętych ma miejsce w naszej okolicy.

 

Mówił Pan o podpatrywaniu różnych rozwiązań u innych orkiestr i przenoszeniu tego na Wieniawę. Jaki jest przepis na dobrą orkiestrę, w czasach gdy tego typu muzyka nie ma łatwo?

Jarosław Ignaszak: Przepis jest prosty. Po pierwsze – zgromadzenie wspaniałych ludzi z zamiłowaniem do grania, przy tym też dobrych charakterów, bo można powiedzieć, że mamy 50 dobrych charakterów ludzi, którzy się przyjaźnią, którzy uwielbiają nie tylko ze sobą grać, ale także przebywać, spotykać się, wymieniać doświadczenia. To są takie „ponadmuzyczne” przyjaźnie. Poza tym – reperturar, to jest coś co nas wyróżnia. Z mojej obserwacji ważna jest również bardzo skrupulatnie dobierana obsada, czyli odpowiednie proporcje ilości instrumentów. W orkiestrze dętej jest podobnie jak w orkiestrze symfonicznej – tam jest określona ilość na przykład skrzypiec – po to, żeby zrównoważyć brzmienie i poziom dynamiki z innymi instrumentami. Podobnie jest w orkiestrze dętej – tak samo się równoważy sekcje instrumentów drewnianych, blaszanych i perkusyjnych i tak się dobiera skład, aby to po prostu dobrze brzmiało. I to jest rzecz na którą zacząłem zwracać uwagę, po czym okazało się, że uzupełniając instrumentarium zgodnie z zapisem partyturowym zespół zaczął brzmieć lepiej. Powrócę jednak raz jeszcze do początku mojej wypowiedzi, by podkreślić rolę muzyków tworzących Orkiestrę Wieniawa. MIałem duże szczęście spotykając w swym zyciu ludzi, którzy są bardzo dobrymi muzykami, realizującymi moje wizje z zaufaniem, zapałem i radością. Bez wątpienia jest to największy atut naszej „Wieńki”

Łukasz Rudecki: No i oczywiście jest potrzebny dyrygent z pasją i z wizją.

 

Orkiestry dęte kojarzone są z małymi miejscowościami, z dożynkami czy remizą. Czy w czasach kiedy mamy do czynienia z rozwojem muzyki popularnej, orkiestry dęte mają teraz rację bytu?

Jarosław Ignaszak: Mają rację bytu przede wszystkim jeśli traktowane są jako hobby, a nie możliwość zarobku, bo czasy są trudne i wiadomo, że w naszym kraju najmniejszym budżetem dysponuje Ministerstwo Kultury. W dzisiejszych czasach w których borykamy się z takimi trudnościami, jak na przykład globalny kryzys, spotykanie się tylu dobrych muzyków i tworzenie dobrego zespołu jest zjawiskiem wyjątkowym.

Łukasz Rudecki: W ogóle ludzie są stworzeni do życia we wspólnocie. Stąd powstają różne stowarzyszenia, związki czy kluby. Tak naprawdę mamy bardzo wielu muzyków w okolicy, którzy sami dla siebie będąc muzykami – to  jest mało, prawda? Gdy wchodzi się do jakiejś społeczności, zaczyna się ją tworzyć – tym bardziej przyciąga to człowieka do danej grupy.

Jarosław Ignaszak: Tak jak Pan zauważył – orkiestra dęta, to jest zespół kojarzony z małymi miejscowościami i specyficznym repertuarem. W Polsce mamy tego typu zespół określony jednym pojęciem – orkiestra dęta. Za granicą jest ich kilka rodzajów. Są to orkiestry typu fanfara, concert band, marching band itp. I to są zespoły o bardzo zróżnicowanym składzie. My zbliżamy się do odsłony typowej dla concert band, tak jak wiele znakomitych zespołów tego typu w kraju. Duża część z nich gra na poziomie profesjonalnym, udowadniając tym samym że pojęcie orkiestra dęta nabiera w obecnych czasach zupełnie nowego znaczenia. Orkiestry coraz lepiej brzmią, w swoim repertuarze posiadają utwory o dużym pozomie trudności wykonawczych, z którymi nie wstydzą się występować gwiazdy muzyki rozrywkowej – i to nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. My mamy na koncie, między innymi, występ ze Zbigniewem Wodeckim, Alicją Majewską, Ewą Urygą, a w planach na sierpień jest koncert z Krystyną Prońko.

 

Kto w takim razie przychodzi na koncerty Orkiestry? Skoro okazuje się, że jest na nie zapotrzebowanie – są to ludzie młodzi czy może starsi chcą zobaczyć co też nowego Państwo przygotowali?

Jarosław Ignaszak: Bywalcy naszych koncertów to ludzie w różnym wieku, sadzę że zaczynamy mieć grono fanów. Są ludzie, którzy już wiedzą jaką marką jest Wieniawa i co potrafi zagrać, śledzą naszą stronę internetową i fanpage’a na Facebooku i pojawiają się na naszych koncertach, ale często jest to też rodzina, znajomi i przyjaciele naszych muzyków, także myślę, że mamy już swoją publiczność.

Łukasz Rudecki: Dodatkowo wszelkiego rodzaju akcje reklamowe sprawiają, że na koncerty przychodzi bardzo mieszane towarzystwo.

 

W Krakowie Orkiestra występować będzie 30 grudnia z repertuarem kolęd. Możemy spodziewać się wyłącznie kolęd czy też może na przykład jakichś standardów amerykańskich?

Jarosław Ignaszak: Tytuł koncertu „Koncert Bożonarodzeniowy” wskazuje, że wykonamy utwory związane z tematyką świąteczną.Będą to piękne kolędy polskie, utwory popularne o tematyce świątecznej, ale także standardy amreykańskie – w wykonaniu Ewy Urygi czy też chóru. Wykonamy np. utwór Jose Feliciano „Feliz Navidad” – chyba jego najsłynniejszy. Będzie to ciekawa odsłona, bo wykonana właśnie przez chór.

 

Czy osoby, które wychowały się na takich bardzo tradycyjnych wykonaniach kolęd znajdą na tym koncercie coś dla siebie? Czy może będziemy mieli do czynienia z bardzo nowoczesnymi aranżacjami?

Jarosław Ignaszak: Myślę że każdy z publiczności znajdzie w tym repertuarze coś dla siebie. Pojawią się polskie i zagraniczne kolędy zarówno w klasycznych jak i rozrywkowych aranżacjach, w końcu będą piosenki bożonarodzeniowe – typowo rozrywkowe. Zachęcam do wsłuchania się z wielką uwagą w tekst i feeling utworu w wykonaniu Ewy Urygi - ”Where’s the Line to See Jesus„. Wspaniała piosenka, po raz pierwszy wykonana przez tę artystkę z towarzyszenim naszej orkiestry, która została zaaranżowana specjalnie dla nas przez warszawskiego kompozytora i aranżera Grzegorza Duchnowskiego. Będziemy mogli także usłyszeć chór a capella.

 

Przyznam szczerze, że zostałem bardzo zachęcony. W opisach koncert wygląda zwyczajnie – orkiestra przyjedzie, zagra i wszyscy wrócą do domu. Takich koncertów w tym okresie jest w Krakowie sporo. Wielkie zaskoczenie!

Jarosław Ignaszak: Udział znakomitej wokalistki Ewy Urygi, chóru Vox Populi pod dyrekcją Rafała Marchewczyka będzie także dla Orkiestry wielkim przeżyciem. Serdecznie zapraszamy!

Komentarze

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Dagmara Łątka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Małgorzata Tompolska, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Teatr Mumerus
  • Teatr Hothaus
  • Krakowska Opera Kameralna
  • Opera Krakowska
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org