Polecane wydarzenia

Lipiec 2019

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Sierpień 2019

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

Świąteczne Targi Sztuki. Tu, gdzie nie spotkamy Chin
17 grudnia 2012
Polecających: 0

Świąteczne Targi Sztuki. Tu, gdzie nie spotkamy Chin

Domofon w jednej z kamienic na ulicy Brackiej nie zapowiadał żadnego zaskoczenia. Zwyczajny przycisk, napis „Galeria”. Później nastąpiła jednak mozolna wspinaczka po schodach, która okazała się być preludium do niezwykle ciepłych przestrzeni Galerii Onamato. Jeżeli boicie się lub macie zwyczajnie dość minimalistycznych galerii o ogromnych, pustych przestrzeniach – to miejsce z pewnością przypadnie wam do gustu. Gdy tylko stanąłem w drzwiach uderzył mnie gwar rozmów młodych ludzi i zapach herbaty. Świąteczne Targi Sztuki zebrały młodych artystów w jednym miejscu i stworzyły we wnętrzu Onamato połączenie świątecznej atmosfery z klimatem tradycyjnej pracowni malarskiej. Zanim zaprosimy do lektury wywiadu z organizatorkami Targów, musimy podkreślić – przed świętami tutaj trzeba się zjawić!

 

Krzysztof Gudowski: Skąd pomysł na Świąteczne Targi Sztuki? W końcu na Rynku Głównym mamy jedne targi świąteczne, a pod Galerią Krakowską Galicyjski Kiermasz Adwentowy. Skąd pomysł na to, że ludzie będą chcieli przed świętami kupować obrazy i to jeszcze młodych osób?

Gabriela Gancarz-Stasiak, artpower.pl: Obraz może być świetnym prezentem! Przed świętami wszyscy biegają za prezentami, a my proponujemy tutaj jakąś alternatywę. Myślę, że cenowo aż tak bardzo nie odbiegamy od tych, które ludzie sobie często kupują, więc można nabyć u nas coś oryginalnego, nietypowego i z klasą.

Aleksandra Dyras, Galeria Onamato: Staramy się walczyć z takim przedświątecznym podejściem ludzi – że wszyscy odwiedzają galerie, ale nie te co trzeba. I w związku z tym mieliśmy tutaj wczoraj takie ciepłe spotkanie, które było promowane przez chęć spotkania w galerii, ale niekoniecznie handlowej. Zależy nam na tym, by promować młodą sztukę i poszerzać świadomość ludzi, którzy jeszcze mało wiedzą na jej temat.

Gabriela Gancarz-Stasiak: Na dodatek wiele osób myśli, że jest to towar niedostępny – dla elit.

 

Właśnie. W jaki sposób można przekonać ludzi do tego, żeby zajrzeli do galerii? Bo to chyba jest obecnie największym problemem – żeby przekonać ludzi do takiej aktywności. Co taka nieobeznana osoba może w takiej galerii znaleźć i kto jej pomoże w doborze dobrego dzieła?

Aleksandra Dyras: Dzieła sztuki można bardzo łatwo podzielić – na te stworzone przez osoby startujące i te, które mają już swoje nazwisko. I tutaj jest też różnica cenowa. Faktycznie dla wielu osób sztuka bardziej znana może być niedostępna, bo te obrazy i grafiki mają swoje ceny. Natomiast wiele z tych dzieł, które my mamy, ma bardzo przystępne ceny, ponieważ są to na przykład startujący, młodzi artyści. I w takim doborze również bardzo chętnie pomagamy, mówimy kto np. bardziej rokuje, a kto mniej. Tak naprawdę ta cena, która jest w tym momencie, jest ceną wytworzenia danego dzieła sztuki. Jednak z biegiem czasu będzie ono zyskiwać na wartości. Oczywiście trzeba pamiętać, że niczego nie można zagwarantować. To pierwszy wzgląd. A drugi wzgląd to wzgląd estetyczny, którym się ktoś kieruje.

Gabriela Gancarz-Stasiak: Tu nie można negować żadnej motywacji, którą kieruje się potencjalny klient. Każda jest słuszna. Jeżeli ktoś się kieruje względami estetycznymi, to najważniejsze, żeby się to tej osobie podobało.

Jeżeli chodzi o to nasze przedsięwzięcie, to myślę, że wpisujemy się tutaj w trend na rynku związany z młodą sztuką. Jest coraz więcej aukcji młodej sztuki, wszelkiego rodzaju inicjatyw promujących młodych artystów. Kraków był do tej pory z dala od tego wszystkiego. Nasze Targi w zeszłym roku były pierwszą taką imprezą w Krakowie od lat. Dopiero w tym roku coś drgnęło. Więc ten 2012 rok jest dla Krakowa bardzo pozytywny pod tym względem, ale w zeszłym roku to była pionierska sprawa.

 

Czy jest coś konkretnego, co ma do zaoferowania młoda polska sztuka?

Gabriela Gancarz-Stasiak: Mnie młoda polska sztuka kojarzy się ze świeżością, ciekawym spojrzeniem na świat i wyciągnięciem z niego tematów, które nawet by człowiekowi do głowy nie przyszły. Pojawia się temat industrialny, miejski i to ludzie kupują, to się podoba, chcą mieć takie coś w domach. Jest w tym jakaś nowość – przede wszystkim w malarstwie.

Aleksandra Dyras: Dla mnie to duża różnorodność. To jest to, co ja widzę na co dzień. Do nas zgłasza się mnóstwo młodych, tworzących ludzi i każdy z nich ma inne prace. Oznacza to, że mają oni ogromny zasób tworzenia, ale ciężko jest im wyjść z tym do ludzi. Kontakt pomiędzy tym klientem a twórcą jest bardzo utrudniony, bo nie ma wspólnego mianownika. My go tworzymy i próbujemy ich ze sobą skonaktować i pokazać ludziom, którzy nie są związani ze sztuką, że to faktycznie ma sens.

 

A w jaki sposób były dobierane dzieła na Świąteczne Targi Sztuki? Mamy tu do czynienia z jakimś kluczem?

Aleksandra Dyras: Ekspozycja należy do Galerii Onamato, która współpracuje z Artpower.pl, więc większość tych rzeczy jest również dostępna na stronie internetowej. Szczęściem jest, że w większości przypadków zgadzamy się z Gabrysią, co do doboru rzeczy. I to jednak bardzo dużo znaczy.

Jeśli chodzi o prace tutaj, to my przez cały rok organizujemy wystawy różnym artystom i zbieramy prace do tzw. ekspozycji stałej. Wernisaże mają miejsce tutaj mniej więcej co dwa tygodnie – więc bardzo często. I tak naprawdę po każdej wystawie artysta jest zobowiązany, aby na zasadach umowy komisowej, zostawić parę swoich prac, które wybieramy. Wtedy te prace u nas zostają, lądują na antresoli i są przez nas przez cały rok zbierane. Są one na naszej stronie internetowej, ale ciężko jest je zobaczyć na żywo. Więc powstał pomysł, aby pokazać te prace. Stąd ten wybór. Jest wiele osób po wystawach u nas, ale też wiele osób, które mają 2-3 prace, bo się zgłosiły i nam się spodobały.

 

Jaki jest profil działalności Galerii Onamato?

Gabriela Gancarz-Stasiak: Galeria Onamato jest takim miejscem, gdzie młodzi artyści mogą się wystawiać, mogą sobie wpisać do swojego dorobku wystawę indywidualną czy też uczestnictwo w zbiorowej. Więc jest to dla nich ogromna szansa. Ja wystawiam prace w swojej galerii internetowej więc od razu sprzedaż idzie na całą Polskę, dzięki temu impreza, która pozornie ma charakter bardzo lokalny trafia do klientów z całego kraju.

Aleksandra Dyras: Takie połączenie jest dla nas bardzo istotne. Jest nam bardzo miło jak słychać o nas. Oprócz tego, że jest tutaj Galeria, to odbywa się również wiele różnych eventów. My staramy się ściągnąć tutaj ludzi na milion sposobów, żeby przy okazji koncertu, spotkania czy wykładu mogli zobaczyć to, co dzieje się na ścianie. Te osoby przychodzą tutaj i za każdym razem, praktycznie co dwa tygodnie, widzą coś nowego. Wchodzą, rozglądają się i WOW! A to dzieje się przy okazji jakichś ich tam zajęć, które mogliby mieć gdzieś indziej.

 

Artpower.pl określane jest natomiast mianem galerii internetowej. Temu przedsięwzięciu bliżej do sklepu internetowego czy do tradycyjnej galerii?

Gabriela Gancarz-Stasiak: Do sklepu internetowego. Nie ma w tym nic złego. Oferuję świetną sztukę, podlega ona ścisłej selekcji. Jak zaczynałam, była to jedna z pierwszych galerii internetowych, teraz jest ich już trochę więcej, obserwuję co robią inne i wydaje mi się, że moja oferta jest w jakiś sposób wyjątkowa. To słyszę też od artystów, klientów.

Podaję to w formie sklepu internetowego, więc w przyjaznej i prostej. Tutaj nikt nie może powiedzieć, że wstydzi się wejść, nie potrafi zagaić rozmowy z osobą z galerii. Użytkownik może siedzieć w domu z kawą i przeglądać obrazy. Chodzi o podanie sztuki w bardzo prostej i przystępnej formie. Dla mnie wielką przyjemnością w tej pracy jest robienie przelewów artystom. Mam ogromną satysfakcję, bo wiem, że są to młodzi ludzie, u których różnie bywa, próbują się jakoś utrzymać z tej sztuki i chcą by trafiała ona do ludzi.

Zapraszamy do oglądania prac na żywo. Jeżeli komuś się nie chce wychodzić z domu zapraszamy na artpower.pl/targi2012.

 

KulturawKrakowie.pl jest patronem medialnym Świątecznych Targów Sztuki.

 

Powiązane instytucje

Galeria Onamato

Dane kontaktowe:

ul. Bracka 7/4,
31-005 Kraków

galeria@onamato.pl
http://www.onamato.pl
nr telefonu: +48 534 662 628

Pozostałe dane:

Miejsce, które wpisało się w kulturalne serce Krakowa. Odbywają się tutaj wystawy dzieł młodych twórców z krakowskiej ASP, warsztaty artystyczne, ale również koncerty i pokazy filmowe.

zobacz dane teleadresowe »

Galeria Onamato

Dane teleadresowe:

ul. Bracka 7/4,
31-005 Kraków

galeria@onamato.pl
http://www.onamato.pl
nr telefonu: +48 534 662 628
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Miejsce, które wpisało się w kulturalne serce Krakowa. Odbywają się tutaj wystawy dzieł młodych twórców z krakowskiej ASP, warsztaty artystyczne, ale również koncerty i pokazy filmowe.

Inne artykuły z tej kategorii

Komentarze

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Dagmara Łątka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Małgorzata Tompolska, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Teatr Hothaus
  • Opera Krakowska
  • Teatr BARAKAH
  • Teatr Mumerus
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org