J. K. Rowling w dobrej formie. Na „Wołanie kukułki” warto poświęcić parę chwil
10 stycznia 2014
Polecających: 0

J. K. Rowling w dobrej formie. Na „Wołanie kukułki” warto poświęcić parę chwil

„Wołanie kukułki” z początku wydaje się pozycją słabszą, niż jest w istocie. Wielokrotnie w trakcie czytania miałam wrażenie, że rozgryzłam autora (a w zasadzie – autorkę), że ją przechytrzyłam, że wiem, kto zabił Lulę Landry. Ale mimo to, zakończenie mocno mnie zaskoczyło. Było po prostu dobre, choć gdybym miała szukać odpowiedniejszego słowa, powiedziałabym – cwane.

Powieść zapowiada się niczym klasyka kryminałów. Mamy bardzo osobliwego detektywa (powiedziałabym nawet, że przesadzenie osobliwego), który ma z założenia być tak specyficzny, by intrygował czytelników przez całą serię książek. Autorka nie ukrywa bowiem, że ma wyjść więcej tomów przygód Cormorana Strike’a, drugi jest już nawet ukończony.

Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zaczęła od skomentowania sposobu, w jaki nowa książka autorki „Harry’ego Pottera” zawisła przed naszymi oczami na firmamencie najbardziej poczytnych powieści ostatnich miesięcy.

Oto, jak przedstawiają to media: J.K. Rowling chciała dać szansę swoim książkom bronić się samym, bez wsparcia słynnego nazwiska, dlatego napisała „Wołanie kukułki” jako Robert Galbraith. Wyraziła publicznie swoje zdumienie faktem, jak szybko dziennikarze rozgryźli, kto kryje się za tajemniczym pseudonimem.

Oto, jak przedstawiają to media alternatywne: J.K.Rowling i jej specjaliści ds. wizerunku chcieli sprawdzić, jak przyjmie się powieść Rowling pod pseudonimem, ale kiedy zobaczyli że sprzedało się jej zaledwie 1500 sztuk, puścili przeciek, kto jest prawdziwym autorem. I tak oto książka w tajemniczy sposób z 4709 miejsca na Amazonie awansowała na pierwsze.

Oto, jak ja to widzę: Specjaliści ds. wizerunku poradzili Rowling, żeby opublikowała książkę pod pseudonimem, a po wielkiej klapie, którą oczywiście przewidzieli, zrobiła przeciek ze swoim prawdziwym nazwiskiem do prasy. W ten sposób mamy wzruszającą historię o tym, jak to Rowling znów jest niedoceniona, że ludzie nie widzą już dobrych książek w gąszczu nowości, które oferują im tysiące wydawnictw, a debiuty nie mają szans na sukces.

Którykolwiek z tych scenariuszy miałby być prawdziwy, jedno jest pewne: książka jest naprawdę dobra. Jak już wspominałam, przez jakieś ¾ czasu, który poświęciłam na jej przeczytanie miałam wrażenie, że jest to dobrze napisana książka o ładnym stylu, ale słaby kryminał. Pod koniec wiedziałam już, że się pomyliłam. Może autorka celowo uśpiła moją czujność, by pod koniec dumnie zademonstrować swój geniusz.

Bohaterzy, którzy z początku wydali mi się naciągani, pod koniec byli mi już całkiem bliscy. Zwłaszcza sekretarka Robin, którą szybko polubiłam, jednak denerwowało mnie nieustanne spekulowanie, jakoby miała opuścić agencję w każdej chwili. Zostaje tylko do końca tygodnia. I tak przez całą powieść. Przecież wiemy, że to seria, a Robin jest postacią mocną, wyrazistą, więc autorka nie wprowadzałaby jej do powieści, gdyby miała ona odejść w połowie.

Pomimo paru niedogodności, książkę polecam każdemu – na pewno nie będzie to strata czasu. Rowling udowadnia, że ma wyjątkowy styl i jej sukces związany z serią o Potterze nie był przypadkowy. Ja sama zaś – na pewno przeczytam kolejne tomy przygód detektywa Strike’a.

Inne artykuły z tej kategorii

Komentarze

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

PR Manager, redaktor:
Małgorzata Tompolska
m.stabrawa@kulturawkrakowie.pl

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz (Spec. ds. Social media)
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Dagmara Łątka
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Krakowska Opera Kameralna
  • Teatr BARAKAH
  • Opera Krakowska
  • Teatr Mumerus
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org