Polecane wydarzenia

Grudzień 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31

Styczeń 2019

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

Nieziemski czy też całkiem przyziemny Marsjanin?
24 października 2015
Polecających: 0

Nieziemski czy też całkiem przyziemny Marsjanin?

Idąc do kina zawsze mam nadzieję, że film, który za chwilę pojawi się na wielkim ekranie będzie poruszający, nowatorski oraz, że zawiera chociaż mały, ale ważny przekaz dla ludzkości. Tym razem przekaz miał być nadawany z samego Marsa – zapowiadało się zatem nowatorsko.

Nadszedł długo wyczekiwany moment, dzieło w reżyserii Ridleya Scotta w końcu było przed moimi oczami. Parę minut akcji, tu bez ironii – niezwykłe ujęcia, i cała fabuła filmu rozpoczęła się na dobre. Sielanka jednak nie trwała długo. Misję badawczą niespodziewanie przerwała groźna burza piaskowa, a Matt Damon w roli astronauty Marka Watneya został uznany za zmarłego.

Każdy mógłby przewidzieć, że gdyby Mark nie przeżył tej burzy – cała dalsza opowieść o Marsjaninie nie miałaby najmniejszego sensu. Stąd też po przejściu żywiołu, główny bohater otrzepuje się z piasku i zdaje sobie sprawę, że został całkowicie sam na obcej i niegościnnej planecie. Reszcie jego załogi udało się bezpiecznie ewakuować, ale on musi się odnaleźć w nowej sytuacji. Pierwsze pytanie jakie się nasuwa to: poddać się i umrzeć czy też zakasać rękawy i przeżyć. Bohater wybiera to drugie wyjście. Skrupulatnie przelicza zapasy żywności, opatruje swoje rany, naprawia swój nowy dom. To, co dla mnie było najważniejszą pointą i sercem tego filmu – to eksponowanie wartości, jaką jest posiadanie wiedzy.

Ziarno nauki, które zdobył na studiach – posadzone na tym kamienistym gruncie stało się gwarancją przeżycia Marka. Jego postawa oraz wykorzystanie nauki w praktyce może stanowić kontrapunkt do czasów współczesnych, w których króluje ulotność, a poziom nauczania w szkole nieubłagalnie spada.

Już po upływie paru Soli (odpowiednik dni) widz ma szansę zobaczyć plantację powstałą właśnie na Marsie. I choć cały film to science fiction, pewne jest jedno – jeśli się chce – można osiągnąć dosłownie wszystko. Posadzić ziemniaki na Marsie? Dlaczego nie!

Po paśmie wzlotów i upadków, Mark nawiązuje kontakt z Ziemią. Wie, że planowana jest misja ratunkowa, może odbierać wiadomości, nie czuje się już tak samotny. Jaka jest bądź była kondycja psychiczna Marsjanina? Nie najlepsza. Stany załamania przeplatały się z nadzieją postawienia swojej stopy na Ziemi. Po zniszczeniu plantacji ziemniaków – kwestia wyżywienia stała się zdecydowanie trudniejsza. Marsjanin słabł. Każdy błąd mógł zakończyć jego życie. W niektórych momentach odnosiłam wrażenie, że Mark udaje zadufanego chłopca-odkrywcę, który podbija nową planetę, że brak mu pokory. Z drugiej strony widziałam człowieka, który wytęża swój umysł i dokłada wszelkich starań, by spotkać jeszcze swoich bliskich i… nie zwariować. Te zmagania bohatera idealnie podkreślała muzyka, za którą był odpowiedzialny Harry Gregson-Williams.

Z reguły najciekawsze są zakończenia. Jeśli ktoś jest fanem Iron Man’a, to na pewno znajdzie w tych ostatnich minutach filmu coś dla siebie. Osobiście, odbieram zakończenie „Marsjanina” jako jego własną porażkę. Przerysowane i niepasujące klimatem do reszty. Miały być łzy, wzruszenie, że Mark został uratowany, a tymczasem… tymczasem Mark zachowuje się jak nastolatek, który koniecznie chce zaimponować swoim kolegom z klasy. Film Ridleya Scotta nie jest tak widowiskowy jak „Grawitacja” czy „Interstellar”. Niestety poszukiwacze efektów specjalnych mogą poczuć się zawiedzeni.

Ridley Scott pozostawił także pewien niedosyt. „Marsjanin” podkreśla wartość nauki, zawiera parę zabawnych dialogów, piękne ujęcia – stąd też na pewno warto go obejrzeć. Gdyby można było poprawić kilka elementów – byłaby to naprawdę nieziemska produkcja.

Komentarze

  • meloman46

    Z całym szacunkiem, ale poziom recenzji na jednym z moich ulubionych
    portali kulturalnych leci na łeb i na szyję. Czytając artykuł na temat
    filmu „Marsjanin” mam wrażenie wypracowania szkolnego ucznia gimnazjum.
    Jeżeli nie widziałbym wcześniej filmu, to ta „recenzja” zdradza mi całą
    fabułę aż po sam koniec, nie oceniając go praktycznie wcale. Jako że
    film widziałem – wrażenie jeszcze gorsze. Radzę również przemyśleć
    rażące błędy logiczne i gramatyczne – zwłaszcza w ostatnim akapicie!
    Szkoda, bo z przyjemnością zwykle czytam artykuły.
    Pozdrawiam serdecznie. Meloman.

    • afetka

      niestety się zgadzam. Recenzja bardzo powierzchowna. W dodatku kilka zdań jest kompletnie niezrozumiałych. Autorka chyba gubi się w zawiłości własnych zdań…

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Dagmara Łątka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Małgorzata Tompolska, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Opera Krakowska
  • Teatr Mumerus
  • Teatr Hothaus
  • Teatr BARAKAH
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org