Polecane wydarzenia

Październik 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Listopad 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

Czy scenariusz rzeczywiście był „ch…wy”? Kontrowersyjne „Powidoki” Wajdy
06 lutego 2017
Polecających: 0

Czy scenariusz rzeczywiście był „ch…wy”? Kontrowersyjne „Powidoki” Wajdy

Od początku film budził pewne wątpliwości opinii publicznej, chociażby samymi słowami odtwórcy głównej roli, a mianowicie Bogusława Lindy, który po śmierci Andrzeja Wajdy stwierdził, że scenariusz jest „ch…wy”. Zresztą aktor od początku kręcenia obrazu miał problemy z Łodzią i łodzianami wymyślając im od najgorszych kloszardów. Z drugiej strony mamy zagraniczne festiwale, które biją się o możliwość wyświetlania Powidoków. No więc jak to jest z tym ostatnim dziełem Mistrza?

Film rozpoczyna się od pięknych sekwencji w górach, gdzie młodzież, pod opieką swojego profesora, wybrała się na plener malarski. Strzemiński od pierwszej sceny zostaje przedstawiony jako osoba niesamowicie ciepła, a zarazem pozytywnie pokręcona, czyli taka do której studenci lgną jak ćmy do światła, nie wiedząc do końca czym to światło jest. Idylliczności chwili dodaje blask pięknej Hani (Zofia Wichłacz), która cały film gra równo, gra dobrze i w kolejnym już filmie pokazuje swoim kolegom, że nie trzeba kończyć szkoły aktorskiej, aby grać dobrze. Myślę, że Powidoki przekonają tych, co ją oskarżali o grę ciałem w Miasto 44 (słynna już scena w saunie), iż posiada ona naturalny dar poruszania się przed szkłem obiektywu.

Nie wiem co miał na celu Bogusław Linda wypowiadając się wulgarnie o scenariuszu, ale wiem, że od dawna nie zagrał on tak dobrze, jak zrobił to właśnie w tym filmie. Porównywalnie do księdza Robaka w Panu Tadeuszu. Wspaniale odnajdywał się w dychotomii życia Strzemińskiego pośród pełnych sal wykładowych kontrastujących z pustką w mieszkaniu, pustką w życiu. Bardzo dobrze obsadzeni w ‘drugim rzędzie’ Konopka, Pieczyński, Bonaszewski nadawali wyraźnych akcentów scenom dialogicznym, które starali się ratować za wszelką cenę. Kontrowersje pojawiają się także wokół Bronisławy Zamachowskiej grającej rolę Niny Strzemińskiej, że niby tatuś załatwił pracę poprzez koneksje. Otóż nic bardziej mylnego. Bronia gra twardo i sztywno tam, gdzie rola od niej tego wymaga, a z drugiej strony bywa dziecięco zazdrosna i naiwna wtedy, kiedy się od niej tego oczekuje.

I tutaj pojawia się pierwszy i największy zarzut w stosunku do całości obrazu, mianowicie sceny zostały przegadane. W filmie, który miał z założenia opowiadając taki temat, być bardziej poetycki, grać obrazem i niedopowiedzeniami. Wypełnić salę światłem i niewyraźnymi, opromienionymi kształtami od żółcieni po chabrowe flary rozproszone na niewidocznych drobinkach kropel unoszących się w powietrzu. Zamiast tego zostały nam zafundowane długie, sztywne dialogi sprowadzone do prozy wykładu akademickiego. Zdjęcia wykonane przez Edelmana były takie jak zawsze: ostre, klasyczne, po prostu dobre. Od lat cierpię kiedy widzę, że tak dobry operator nie rozwija się od początku lat dziewięćdziesiątych. Nie próbuje wychylić się w żadną stronę, pozostaje bierny i bazuje na klasyce wypracowanej przez lata. Także jeśli chodzi o zdjęcia, to fajerwerków nie ma i chyba już w jego twórczości nie będzie. Jedyne, co ratuje zdjęcia, to gra drugiego planu na obrazie. Dla tych, którzy jeszcze nie oglądali filmu polecam wyjrzeć przez okno, a nie skupiać się tylko na bohaterach. Ile tam się dzieje!

Koncepcja powidoków wzięła się od cyklu obrazów solarystycznych malowanych przez Władysława Strzemińskiego w latach 1948-1949, miały one być inspirowane obrazami jakie pozostają niejako na siatkówce oka wywołane spoglądaniem na słonce. Inaczej nazywane są ‘kontrastem zewnętrznym’ i chyba słowo kontrast pasuje tutaj najlepiej, jeśli chodzi o najkrótsze podsumowanie filmu. Wspaniała gra aktorska zarówno pierwszego jak i drugiego planu, w opozycji do sztywnej, schematycznej ramy scenariusza i nudnych zdjęć. Film pozostawia w widzu uczucie niepełności i jakiegoś wewnętrznego rozdrażnienia, zwłaszcza jak zna się prawdziwą historię życia tego ‘słońca awangardy’…

Fot. Anna Włoch, www.annawloch.pl

Komentarze

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Dagmara Łątka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Małgorzata Tompolska, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Teatr Mumerus
  • Teatr Hothaus
  • Opera Krakowska
  • Teatr BARAKAH
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org