Polecane wydarzenia

Grudzień 2017

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Styczeń 2018

PonWtŚr CzwPtSob Ndz
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Wideo

Kraków oddał pokłon

Patronaty medialne

  • viva-latino-america

Znajdź nas na facebook.com

„Candy” – opowieść erotyczna z głębszym przesłaniem
08 września 2017
Polecających: 0

„Candy” – opowieść erotyczna z głębszym przesłaniem

Opowieść erotyczna? Satyra? A może manifest? „Candy” to bezpośredni obraz, który obala pewne konwenanse. Z jednej strony opływa erotyką, z drugiej jest uznawany za jeden z tych tekstów, który rozpoczął kontrkulturę. Budzi kontrowersje, momentami zniesmacza, ale mimo wszystko intryguje.


Okoliczności powstania książki są (nie)stety nieznane, wyszła spod pióra Terry’ego Southerna i Masona Hoffenberga i jak to bywa w duetach, każdy z tych panów przypisuje sobie większe zasługi w odniesieniu sukcesu książki. Maciej Świerocki w posłowiu napisał, że Hoffenberg wspominał, iż chodzi po prostu o pieniądze – o te 500$, które mieli dostać za książkę. Nie o żadne uniesienia, westchnienia i tym podobne rzeczy. Co więcej, książka została wydana w serii „Twarze kontrkultury” i jest uznawana za jedną z tych książek, które kontrkulturę rozpoczęły. „Candy” po raz pierwszy pojawiła się w 1958 roku w Paryżu, wydana przez to samo wydawnictwo, które opublikowało „Lolitę” Vladimira Nabokova. Candy to imię nawiązujące do Kandyda — zarówno jedną, jak i drugą postać łączy filozofia naiwnego optymizmu.

Główna bohaterka to Candy, która jest dwudziestoletnią dziewczyną, studentką, piękną o atrakcyjnym ciele, o miłej aparycji i przede wszystkim dobrym sercu. Pragnie pomagać innym, ma potrzebę uszczęśliwienia czy też uduchowienia świata. Niesie wspomnianą pomoc swoim ciałem, swoją cielesnością. Z kolei za wszystkie niepowodzenia obwinia siebie i swoją głupotę. Tytułowa bohaterka jest urocza, dziewczęca, piękna. Można by ją porównać do słonecznego promyka, który budzi nas w ciepłe dni albo do chłodnego wietrzyku w upalne miesiące. Co poza tym? Candy to dziewczyna, która miesi w sobie ogromne pokłady dobra, chce każdemu przekazać, chociażby odrobinę siebie. Jako atrakcyjna kobieta bardzo skupia na sobie uwagę mężczyzn. Christian – tak właśnie nazywa się nasza bohaterka, z jednej strony nazwisko mówi dużo o niej, z drugiej natomiast autorzy naprowadzają czytelników na trop Fletchera Christiana, czyli przywódcę buntowników z Bounty – a to z kolei stanowi próbę nadania głębi naszej słodkiej Candy.

Skąd się wzięło tyle szumu dookoła książki? No cóż, zapewne dlatego, że jest nieco wulgarna. Nie do każdego czytelnika, a już na pewno nie do wrażliwego przemówi język i styl, jakim książka jest napisana. Fabuła też nie jest zwykła, jest pasmem przeróżnych przygód. Rzecz w tym, że owe przygody są „dziwne”, znaczna większość skupia się dookoła pragnień różnych mężczyzn, nie tyle, co wobec samej Candy, ale wobec jej ciała. Sama bohaterka zachowuje się dosyć nieznacznie. Raz kusi, chce zaspokoić potrzeby mężczyzn, mowa oczywiście o potrzebach seksualnych a drugim razem broni się przed tym, ale ma wyrzuty sumienia, bo chce im przecież pomóc. Spotyka na swojej drodze wiele mężczyzn, począwszy od ogrodnika, garbusa, lekarza czy stryja po religijnego guru – każdego z tych mężczyzn musi uratować. I tutaj nasuwa się pytania, gdzie ta kontrkultura? Co więcej oferuje nam książka oprócz opowiastek erotycznych?

Nie jest to łatwe pytanie, pod względem literackim nie jest to książka wysokich lotów. Mimo to uważana jest na ważny element dla kontrkultury – szczególnie lat 50. i 60 (teraz już po części straciła na aktualności). Mowa tu o granicach społeczeństwa, szczególnie o akceptacji, która w tamtych czasach mocno się zmieniła. Teraz to, że ludzie epatują seksualnością, nikogo nie dziwi i też obecnie taka książka nie zrobi na nas aż tak dużego wrażenia. Poza tym książka szydzi z uczonych, guru, lekarzy i wielu teoretycznie istotnych osobowości. Co więcej, „Candy” przede wszystkim zwraca się ku seksizmowi – a z tym obecnie również boryka się wiele kobiet, więc dlatego książka jest tylko „po części nieaktualna”. Z ciekawostek należy jeszcze dodać, że Playboy uznał „Candy” za jedną z 25 najseksowniejszych powieści.

Jak to w satyrach bywa, w „Candy” również każdy dostaje za swoje. Książka jest ciekawa, intrygująca i bardzo szybko się ją chłonie. Na pewno nie znajdziemy w niej literackich uniesień, patosu i innych tego typu doznań związanych z czytaniem, ale warto ją poznać, chociażby z czystej ciekawości. Warto przejść z Candy przez jej przygody i dostrzec te głębsze sensy.

Komentarze

Instytucje

Najnowsze wpisy instytucji

Domek Dajwór

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

zobacz »

Domek Dajwór

Dane teleadresowe:

ul.Dajwór 16
31-078 Kraków

domek1416@gmail.com
http://https://www.facebook.com/klubdomek/info?tab=page_info

 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Domek, wspaniała atmosfera w samym sercu Kazimierza.

Restauracja Gródek

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

zobacz »

Restauracja Gródek

Dane teleadresowe:

31-028, Kraków
ul. Na Gródku 4

rezerwacja@restauracjagrodek.com
http://www.restauracjagrodek.com
nr telefonu: +48 12 431 20 41
 

Godziny otwarcia:

Inne informacje:

Goście, oprócz głównej sali jadalnej mają do pełnej dyspozycji kilka wnętrz (oranżerię, bibliotekę … a w lecie także taras i patio). Nowe menu, stworzone przez Szefa Kuchni Dariusza Sosnowskiego inspirowane jest winami Tagliolo i nawiązuje do wspaniałej kuchni piemonckiej, o której mówi cały kulinarny świat. Odnajdziecie tu ravioli agnolotti, tatara z marynowanej wołowiny a wszystko przy akompaniamencie win. Bez piemonckich nie ma piemonckiej kuchni. Wina z tego regionu należą do bogatych, zmysłowych, eleganckich, ponadczasowych.

Organizujemy przyjęcia zasiadane i „standing party”, zarówno we wnętrzach jak i na tarasie. Menu i szczegóły spotkań dopracowujemy indywidualnie tak aby spełnić Państwa wszelkie oczekiwania.

W każdy piątek o 20:00 zapraszamy na koncerty na żywo. Dominuje muzyka jazzowa i autorska. Wstęp wolny.

zobacz wszystkie instytucje »

Nowi użytkownicy

Kontakt z redakcją

Redaktor naczelny:
Krzysztof Gudowski
k.gudowski@kulturawkrakowie.pl
tel: +48 517-453-797

PR Manager, redaktor:
Małgorzata Tompolska
m.stabrawa@kulturawkrakowie.pl

Redakcja:

Anna Anioł
Marta Calik-Tomera
Jakub Hwastek
Karolina Jakubowicz (Spec. ds. Social media)
Martyna Kędzior
Olga Kosińska
Karolina Łaniewska
Dagmara Łątka
Anna Skowron
Izabela Sojka
Paulina Walas
Katarzyna Wojtaszek

redakcja@kulturawkrakowie.pl

Współpraca: Agnieszka Gawron, Monika Pigan, Martyna Kaszyńska

Współpracowali z nami: Agnieszka Diaków, Magdalena Drąg, Paweł Filipowski, Rafał Gawlik, Paweł Kozakiewicz, Katarzyna Lachowicz, Małgorzata Lisiecka, Patrycja Nikiel, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Agnieszka Minkiewicz, Rafał Sowiński, Anna Zajdel

Nasi przyjaciele

  • Teatr Mumerus
  • Opera Krakowska
  • Teatr BARAKAH
  • Krakowska Opera Kameralna
Disable content selection plugin by JaspreetChahal.org