Czy jeden z najwybitniejszych dramaturgów w historii był szarlatanem, który nigdy nie napisał własnej sztuki? Czy pod dziełami Shakespeare’a powinien być podpisany, nieznany współczesnym, sir Edward de Vere? Doskonały obraz Rolanda Emmericha to uczta zarówno dla miłośników Shakespere’a jak i Wielkiej Brytanii.
Kategorie artykułów
- Aktualności (30)
- Blog redakcyjny (2)
- Kino i film (21)
- Literatura (3)
- Muzea i galerie (11)
- Muzyka i koncerty (28)
- Restauracje i kawiarnie (1)
- Teatr i Opera (23)
- Wideoteka (3)
- Życie Krakowa (12)
Polecane wydarzenia
Maj 2012 
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Czerwiec 2012
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | ||||
| 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |
Dzisiejsze wydarzenia
Znajdź nas na facebook.com
Weronika Surówka
O mnie:
Wiek: 23
Znajomi (0)
Najnowsze artykuły użytkownika

Co jeszcze można powiedzieć o śmierci?
O śmierci powiedziano do tej pory wiele, ale można odnieść wrażenie, że nigdy za wiele. Stworzono już tysiące portretów śmierci – zarówno tych bardziej dosadnych, jak i lżejszych. Piotr Cieplak w swojej sztuce pokazał nam obraz człowieka, który świadom końca swojego życia usiłuje poradzić sobie z ciężarem, jakim dla każdego jest odejście z tego świata.

„Hinduska miłość” – Javier Moro
Na przełomie XIX i XX wieku Indie pod brytyjskim protektoratem składają się z kilkuset księstw, kilku religii i milionów mieszkańców. Ogromna bieda miesza się tutaj z niekończącym się zbytkiem, klejnoty z głodem a bogate pałace z małymi lepiankami. W tym klimacie rozgrywa się jedna z piękniejszych powieści historycznych o kulturze Indii, w której pomimo europejskiej pieczy, króluje hinduska tradycja.

Sandor Vessanyi znów przemówił
Czy możliwe, by solista Rubika, autor dość popowej płyty „Dziękuję za miłość” i wreszcie wykonawca tytułowej piosenki do „Pokemonów” zaskoczył artystycznym wcieleniem w nietuzinkowym recitalu? To, co zwykle nie udaje się piosenkarzom jednego sezonu, w osobie Janusza Radka znajduje potwierdzenie. Jego popis w „Królowej nocy” przeszedł moje oczekiwania.








