Zawsze uważałam że trudniejsze zadanie do wykonania ma wydarzenie, które musi obronić swoją wysoką pozycję. Może być to rozgłos towarzyszący mu czy to ze względu na twarz znanego aktora, reżysera czy też ze względu na ważny i trudny problem, który porusza. Mówimy tu oczywiście o prestiżu. Myślę, że tak było w przypadku najnowszego filmu Agnieszki Holland "W ciemności".
Kategorie artykułów
- Aktualności (9)
- Blog redakcyjny (1)
- Do poczytania (2)
- Kino i film (15)
- Krakowska scena koncertowa (6)
- Lifestyle (1)
- Muzea i galerie krakowskie (3)
- Teatr i opera w Krakowie (12)
- Wideoteka (1)
Kalendarium wydarzeń
Luty 2012
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||
Marzec 2012
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | |||
| 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
Znajdź nas na facebook.com
Kino i film Dodaj artykuł »
Wymyk – człowieczeństwo jest najtrudniejsze
Czym jest zło? Kto jest prawdziwym bohaterem? Po obejrzeniu filmu „Wymyk” nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Żadne pozytywne określenia dla tego niezwykłego obrazu nie będą adekwatne, bo film to opowieść o naszych mrocznych, okrutnych, ludzkich skłonnościach.
Anonimus – z miłości do sztuki
Czy jeden z najwybitniejszych dramaturgów w historii był szarlatanem, który nigdy nie napisał własnej sztuki? Czy pod dziełami Shakespeare’a powinien być podpisany, nieznany współczesnym, sir Edward de Vere? Doskonały obraz Rolanda Emmericha to uczta zarówno dla miłośników Shakespere’a jak i Wielkiej Brytanii.
Pingwinia rodzina zdobędzie serca widzów?
Happy Feet 2 to film na swój sposób urzekający zarówno młodszych jak i starszych widzów. Obserwacja tego co działo się na ekranie oraz zachowań widowni na pokazie przedpremierowym pozwoliła mi dojść do wniosku, że film ten powinien stanowić nieoficjalny podręcznik dla twórców filmów w 3D.
„Niech żyje festiwal!” – zakończenie 18. edycji MFF Etiuda&Anima
Obchody „osiemnastki” festiwalu „Etiuda&Anima” miały swój finał 24 listopada w krakowskiej Rotundzie. Tydzień spotkań z animacją i filmem krótkometrażowym zakończył się skromną galą. Bez czerwonych dywanów i wielkich nazwisk, za to w rodzinnej atmosferze. Taki charakter ma bowiem „Etiuda&Anima” od początków swojego trwania, gdy pierwszy raz zainaugurowano ją w 1994 roku. Fenomen festiwalu trwa po dziś dzień – wydarzenie organizowane na skalę międzynarodową jest równocześnie przedsięwzięciem niszowym o kameralnej atmosferze. Ta dwubiegunowa osobowość „Etiudy&Animy” ma przełożenie na jej odbiór. Bo to, co stanowi o sile i fenomenie festiwalu bywa również jego słabością.
Belgijskie TOP 10 na Etiuda&Anima
Wśród szerokiej publiki, w mniemaniu organizatorów również, „Etiuda&Anima” ma zaszczyt nosić miano festiwalu niszowego, który nie kala się komercją i od wszelkich głównych nurtów głowę odwraca ciesząc się z rzadka spotykaną swobodą. Tymczasem i na taki teren wkroczyła polityka, goszcząc na festiwalu przy okazji pokazu 10 najlepszych belgijskich filmów animowanych według Raoula Servais.
Tajemnice reżyserskiego warsztatu zdradzone
Festiwal „Etiuda&Anima” co roku jest okazją do zetknięcia się z kinematografią innego gatunku. Poszerza nasze pojęcie o kinie poprzez zaprezentowanie alternatywy dla filmów, do których przywykło nasze oko. To nie tylko dzieła o odmiennym formacie, ale również efekty stosowania różnorodnych, często wysoce specjalistycznych technik. Powszechna wiedza o mechanizmach tworzenia przeciętnego filmu fabularnego na niewiele się tu zda, zwłaszcza jeśli wkraczamy na grunt „Animy”. Na szczęście program festiwalu pomyślany jest tak, aby ciekawość każdego dociekliwego widza została zaspokojona.
Etiuda&Anima po raz osiemnasty, Leszek Dawid po raz drugi
Wraz z listopadem na kulturalnej mapie Krakowa pojawił się Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Etiuda&Anima” w swojej osiemnastej już odsłonie. Przez te lata zdobył nie tylko sympatyków wśród widowni, ale także wypromował nazwiska, które coraz częściej pojawiają się na afiszach kinowych. Świetnym tego przykładem jest Leszek Dawid, zdobywca „Złotego dinozaura” podczas festiwalu „Etiuda&Anima 2005”, który tym razem powraca ze swoim szeroko dyskutowanym i docenianym filmem „Ki” zaprezentowanym w ramach pierwszej projekcji laureatów Grand Prix.
Zakończenie sezonu operowego… w kinie
Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Jednak w Kinie Kijów.Centrum zakończenie sezonu operowego nie oznacza wcale żadnego pożegnania. Zbliżające się wakacje to bowiem czas kiedy w oczekiwaniu na sezon 2010/2011 można jeszcze raz zobaczyć te spektakle, które widowni podobały się najbardziej.
Mikro zmiany
Jedno z najbardziej klimatycznych kin w Krakowie spełnia już wymogi rynku kinematograficznego XXI wieku. Od kilku dni na ekranie największej sali można oglądać filmy w jakości cyfrowej, także w formacie 3D. Choć w progi kina, które od wielu lat kojarzone jest z projekcjami filmów nietuzinkowych, nie do zobaczenia w multipleksach, zawitał powiew nowoczesności, kierownictwo zapewnia, że nie straci ono swojego niepowtarzalnego klimatu.









