Kto ma kota, ten wie. Stworzenia te są chyba największymi miłośnikami oglądania filmów. Ich największą bolączką jest jednak to, że nie mogą się wybrać do kina razem ze swoimi właścicielami. Podobno można byłoby te role niejednokrotnie odwrócić, bowiem to kot zajmuje się swoim właścicielem. To prawda. Szczególnie wtedy, gdy Kot organizuje seanse filmowe. KotKarola oczywiście.
Kategorie artykułów
- Aktualności (30)
- Blog redakcyjny (2)
- Kino i film (21)
- Literatura (3)
- Muzea i galerie (11)
- Muzyka i koncerty (28)
- Restauracje i kawiarnie (1)
- Teatr i Opera (23)
- Wideoteka (3)
- Życie Krakowa (12)
Polecane wydarzenia
Maj 2012 
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Czerwiec 2012
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pt | Sob | Ndz |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | ||||
| 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |
Dzisiejsze wydarzenia
Znajdź nas na facebook.com
kino Dodaj artykuł »


Kompletne dzieło Camerona
Film Jamesa Camerona o Titanicu stał się ofiarą własnej legendy. Gdy w 1997 roku trafił po raz pierwszy do kin, recenzenci wydali mu bardzo pochlebne opinie. Mijały lata, a Titanic coraz częściej pokazywany był telewizji. Czasem w święta, czasem w rocznicę zatonięcia, najczęściej bez konkretnego powodu - stając się tym samym jedynie elementem ukrywającym braki w programie telewizyjnym. I nastał w końcu taki moment, kiedy wrzawa wokół Titanica stała się jego największą bolączką. Historia miłosna ukazana w filmie okazała się być wtedy dobrym powodem do żartów, które nie umilkły w momencie wprowadzenia do kin trójwymiarowej wersji dzieła. Czy mimo wszystko warto je zobaczyć?

Titanic znów na dużym ekranie
Najpiękniejsza historia miłosna wszech czasów powraca w trójwymiarze. 15 lat od premiery i w 100 rocznicę katastrofy – na gigantyczne ekrany kin IMAX w całej Polsce wraca kultowy „Titanic”. Jeśli jesteście ciekawi jak film ten wygląda w trójwymiarze, jest to najlepsza okazja do jego zobaczenia.

Cinema City uruchamia promocję „Środy na Maxa”, daje drugi bilet gratis
Cinema City przygotowało dla kinomaniaków promocję, która potrwa do końca maja. Zasady są proste. Wystarczy w dowolnym dniu przyjść do kasy Cinema City lub IMAX i zakupić bilet na środowy seans, by drugi otrzymać w prezencie. Promocja dotyczy biletów normalnych na filmy 2D i 3D zarówno w sieci kin Cinema City, jak i wielkoformatowych kin IMAX.

W ciemnych czasach
Zawsze uważałam że trudniejsze zadanie do wykonania ma wydarzenie, które musi obronić swoją wysoką pozycję. Może być to rozgłos towarzyszący mu czy to ze względu na twarz znanego aktora, reżysera czy też ze względu na ważny i trudny problem, który porusza. Mówimy tu oczywiście o prestiżu. Myślę, że tak było w przypadku najnowszego filmu Agnieszki Holland "W ciemności".

Wymyk – człowieczeństwo jest najtrudniejsze
Czym jest zło? Kto jest prawdziwym bohaterem? Po obejrzeniu filmu „Wymyk” nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Żadne pozytywne określenia dla tego niezwykłego obrazu nie będą adekwatne, bo film to opowieść o naszych mrocznych, okrutnych, ludzkich skłonnościach.

Anonimus – z miłości do sztuki
Czy jeden z najwybitniejszych dramaturgów w historii był szarlatanem, który nigdy nie napisał własnej sztuki? Czy pod dziełami Shakespeare’a powinien być podpisany, nieznany współczesnym, sir Edward de Vere? Doskonały obraz Rolanda Emmericha to uczta zarówno dla miłośników Shakespere’a jak i Wielkiej Brytanii.

Mikołajki w kinach Cinema City w Krakowie
Wspólne pisanie listów do Mikołaja, malowanie kartek świątecznych i tworzenie bajkowych ozdób to tylko niektóre z atrakcji czekających na najmłodszych widzów w kinach Cinema City i Orange IMAX w pierwszy weekend grudnia i mikołajkowy wtorek.

Pingwinia rodzina zdobędzie serca widzów?
Happy Feet 2 to film na swój sposób urzekający zarówno młodszych jak i starszych widzów. Obserwacja tego co działo się na ekranie oraz zachowań widowni na pokazie przedpremierowym pozwoliła mi dojść do wniosku, że film ten powinien stanowić nieoficjalny podręcznik dla twórców filmów w 3D.

„Niech żyje festiwal!” – zakończenie 18. edycji MFF Etiuda&Anima
Obchody „osiemnastki” festiwalu „Etiuda&Anima” miały swój finał 24 listopada w krakowskiej Rotundzie. Tydzień spotkań z animacją i filmem krótkometrażowym zakończył się skromną galą. Bez czerwonych dywanów i wielkich nazwisk, za to w rodzinnej atmosferze. Taki charakter ma bowiem „Etiuda&Anima” od początków swojego trwania, gdy pierwszy raz zainaugurowano ją w 1994 roku. Fenomen festiwalu trwa po dziś dzień – wydarzenie organizowane na skalę międzynarodową jest równocześnie przedsięwzięciem niszowym o kameralnej atmosferze. Ta dwubiegunowa osobowość „Etiudy&Animy” ma przełożenie na jej odbiór. Bo to, co stanowi o sile i fenomenie festiwalu bywa również jego słabością.








